Wróć do poprzedniej strony

O czym pisać na LinkedIn? 10 pomysłów na publikacje

Kamila Trzepizur
Junior Social Media Specialist

Jednym z kluczowych działań na LinkedIn jest zaznaczenie swojej obecności w sieci, zbudowanie wizerunku eksperta i dotarcie do klientów między innymi dzięki publikowaniu ciekawych, wartościowych dla naszych odbiorców postów.

publikacje na LinkedIn mężczyzna siedzi przed laptopem

Według Next Business Academy, na LinkedIn w Polsce postuje wyłącznie 2,1% użytkowników, którzy publikują łącznie średnio 84 posty na godzinę. W wirze codziennych obowiązków, nie zawsze udaje nam się utrzymać regularność publikacji. Często też zwyczajnie brakuje nam pomysłu, o czym moglibyśmy napisać. Poniżej znajdziesz 10 inspiracji na treści publikowane na LinkedIn – mam nadzieję, że dzięki nim zrodzi się wiele pomysłów na ciekawe posty.

 

  • Profil firmowy

Pierwsze i chyba najbardziej oczywiste źródło inspiracji dla naszych publikacji. Dzięki wykorzystaniu udostępnianych na profilu firmowym informacji o organizowanych przez naszą firmę wydarzeniach, osiągnięciach i nagrodach, nowościach produktowych czy case studies, podkreślamy nasz związek z organizacją i niejako stajemy się jej “ambasadorami”.

 

  • Portale i magazyny branżowe

To świetne źródło aktualnej wiedzy, trendów czy nowinek branżowych. Warto na bieżąco śledzić publikowane artykuły czy dokumenty i wyciągać z nich szczególnie interesujące nas (i naszych odbiorców) wątki. Zaplanuj sobie codzienny przegląd prasówki do porannej kawy czy herbaty – zaczniesz dzień od dawki najnowszych wiadomości. Udostępniaj nowe posty z blogów specjalistycznych, teksty z czasopism branżowych lub cokolwiek, co znajdziesz w danym momencie, co związane jest z Twoją firmą, branżą lub siecią kontaktów. Dzielenie się trendami i pokazywanie, że jest się „na bieżąco” pomaga promować Ciebie jako lidera w Twojej własnej sieci.

 

  • Blog firmowy

To gotowa baza tematów, które dotyczą naszej firmy i interesują jej klientów, odpowiadają również na najczęściej zadawane pytania. Artykuły zamieszczone już jakiś czas temu na firmowym blogu możemy poddać tzw. “kuracji treści” i po odpowiedniej modyfikacji, streszczeniu lub podzieleniu na fragmenty opublikować na swoim profilu. Możesz też udostępniać je ze swoim komentarzem: punktem widzenia pracownika firmy czy osoby z danej branży.

 

  • Codzienna praca

Szukaj inspiracji w swojej codziennej pracy. Pokaż jej kulisy, tak zwany “backstage”. Opowiedz anegdotkę ze spotkania z klientem, podziękuj za udaną współpracę. Jeśli po Twojej branży krążą tzw. frequently asked questions, czyli najczęściej zadawane pytania, to… odpowiedz na nie! Zdobędziesz wiarygodność, wiedząc, czego potrzebują Twoi odbiorcy, aby lepiej zrozumieć dany temat. Kto jak nie Ty, najlepiej wie, co w tej branży jest najbardziej potrzebne?

 

  • Twoje rekomendacje

Czytałeś ostatnio wartościową książkę lub słuchałeś ciekawego branżowego podcastu? Podziel się swoimi rekomendacjami! Możesz to zrobić w formie recenzji lub zestawienia (np. 5 książek o marketingu, które polecam). Zadaj pytanie nawiązujące do polecanej treści lub poproś swoją sieć o rekomendacje innych, ciekawych pozycji.

 

  • Raporty branżowe

Wyszukuj te publikowane przez zaufane instytucje, zawierające najbardziej aktualne dane. Powołuj się na nie w treści swoich postów lub przedstaw za pomocą czytelnej infografiki. Pokaż, że na bieżąco aktualizujesz swoją wiedzę na temat branży.

 

  • Treści publikowane przez innych

Pamiętaj, że inspirowanie się treściami publikowanymi przez innych użytkowników w żadnym wypadku nie oznacza kopiowania! Możesz za to nawiązać do poruszonego przez kogoś tematu i przedstawić swoje doświadczenia czy punkt widzenia. To zawsze dobry początek do dyskusji.

 

 

  • Pisz o sobie

Ukończone szkolenia czy zdobyte certyfikaty to coś, czym zdecydowanie warto się pochwalić. W końcu, LinkedIn jest miejscem, w którym budujesz swój wizerunek eksperta i markę osobistą. A może masz ciekawą pasję, którą realizujesz “po godzinach”? Może się ona stać punktem do rozmowy z potencjalnym klientem. Nie bój się dać poznać od bardziej prywatnej strony, ale jednocześnie pamiętaj, że LinkedIn to nie Facebook i nie wszystkie kontakty w sieci są Twoimi dobrymi znajomymi.

 

  • Zadawaj pytania lub zapytaj o zdanie

Jeśli zależy Ci na poznaniu opinii Twoich odbiorców na jakiś temat, po prostu o to zapytaj. Zachęcisz ich do dyskusji i wymiany myśli. W tym celu możesz wykorzystać opcję ankiety na LinkedIn lub po prostu zadać pytanie w poście.

 

  • Śledź trendy z BuzzSumo

Trendy w branży są jednym z najpopularniejszych rodzajów treści, najczęściej udostępnianych na LinkedIn – tak wynika z analizy przeprowadzonej przez BuzzSumo. To analizator online, który pozwoli Ci dowiedzieć się, jakie treści najlepiej się sprawdzają w danej branży i mają w niej największe wpływy. Zdecydowanie pomaga to w identyfikacji zagadnień przyciągających najwięcej uwagi oraz jednocześnie związanych z Twoją firmą.

 

Chcesz mieć większą kontrolę nad swoimi publikacjami? Rozważ prowadzenie matrycy treści, w której będziesz mógł zamieszczać pomysły na publikacje i planować je w czasie, tak żeby utrzymać regularność. Możesz zestawiać w niej także wyniki poszczególnych publikacji i śledzić rezultaty swoich działań. Pamiętaj, LinkedIn to nie Facebook, a sieć kontaktów nie jest Twoim bliskim gronem znajomych. Publikowane przez Ciebie treści muszą mieć dla niej wymierną wartość i nie mogą być generyczne. Mam nadzieję, że zaproponowane przeze mnie tematy zainspirują Cię do kolejnych publikacji na Twoim profilu na LinkedIn! 🙂

Ten temat może również Ciebie zainteresuje?

Nie oszukujmy się – nie zawsze mamy czas na budowanie swojej marki eksperta na LinkedIn. Przytłacza nas praca, obowiązki domowe albo po prostu nie chce nam się tworzyć dopieszczonych treści.

Tworzysz treści, ale nie przekłada Ci się to na sprzedaż? Dowiedz się jak tworzyć content, który sprzedaje.

„Jeśli nie weźmiesz w swoje ręce własnego wizerunku online, wyniki Google zrobią to za Ciebie”, powiedział Dan Schawbel, ekspert ds. Personal Brandingu. To chyba najbardziej przekonujący argument za tworzeniem marki eksperta. Marką jest bowiem każdy, ale dobrą marką tylko ten, kto na nią pracuje!