Wróć do poprzedniej strony

Po co Ci te ZDJĘCIA?!

Aleksandra Lipowska
Project Manager & Marketing Specialist

Wszyscy mówią – buduj markę osobistą w sieci! Czujecie się zmotywowani do działania, wiecie już nawet, o czym pisać, ale czy wiecie jakie zdjęcia publikować? Można by rzec, że w dobie smartfonów, każdy w swoim telefonie ma mnóstwo zdjęć, ale czy nadają się na profile zawodowe? I tu się zatrzymajmy.

 

zdjęcia w social media dziewczyna z burgerem

Zanim zaczniemy przeglądać swoje wirtualne albumy, ustalmy pewien brief. Brief określający, co tak naprawdę jest nam potrzebne, co chcemy komunikować i jak chcemy być postrzegani przez innych. Do tego przyda nam się określenie:

  • Branży – obszar, w którym się poruszamy to istna kopalnia wiedzy. Śledzenie konkurencji w bardzo łatwy sposób nakieruje was na potrzeby i zainteresowania potencjalnych odbiorców waszego produktu/usługi. Reakcje pod postami mogą stać się nieocenioną wiedzą dla nas, co cieszy się powodzeniem, a co przynosi mierny skutek. Tak, można to nazwać zgapieniem pomysłów, ale lepiej pasuje tu określenie: inspirowanie się i wyciąganie wniosków dla siebie, przy okazji chroniąc się od popełniania tych samych błędów co inni, bo szkoda na to czasu.
  • Stanowiska – tak, to o Tobie. Budowanie marki w sieci jest pewnego rodzaju pozycjonowaniem się wśród innych specjalistów. Jeżeli jesteś marketerem, pokazuj to przy każdej okazji!
  • Stylu – każda branża określa pewien trend. Oczywiście, dobrze jest się nim inspirować, ale czy to wystarczy? Styl to także coś, co Cię określa, dlatego też dopasowanie powszechnego stylu do własnych preferencji będzie tu kluczowe. Jeżeli na co dzień preferujesz business casual, nie pokazuj na zdjęciach wyidealizowanego dress code’u. Zabrzmi jak frazes, ale… bądź sobą!
  • Standardów – pewnie zauważyłeś/aś pewną zależność. Konkretne branże pozycjonują się w charakterystyczny sposób – podobne zestawienia kolorów, ujęć, takich klasyków, które nazywam „bezpiecznikami”, czyli zdjęcia, które dobrze jest mieć.
  • Siebie – wszystko, co publikujesz, jest związane z Tobą – Twoją profesją, mocną stroną zawodową, tym, co Cię inspiruje oraz motywuje do działania. Wykorzystaj to! Dodatkowo pomyśl o tym, co wpływa na Twój zawód – przede wszystkim pasje! Jeżeli uwielbiasz jazdę konną i jest to coś, co Cię określa, relaksuje i wpływa na to, jak następnego dnia pracujesz – pochwal się tym. Nie wykluczone, że sam/a staniesz się inspiracją dla innych, a o to przecież chodzi.
  • Po co Ci to?! – czyli najważniejsze dla nas pytanie. W zależności od potrzeb charakter zdjęć będzie różny. Niezależnie od tego, jakie masz dalsze plany wiązane z publikacjami, na pierwszy ogień powinno pójść zdjęcie profilowe. Czy możemy mówić, że zdjęcie jest tym, co nas ocenia? Oczywiście, że tak. Pamiętacie taką wartość wyniesioną z domu „nie ocenia się człowieka po wyglądzie”? Muszę Was rozczarować. Niestety tak nie jest. Natomiast nic straconego! To, jak będziesz oceniany w sieci, przez pryzmat doznań wizualnych leży w Waszych rękach!
zdjęcia w social media aparat

Skoro już przebrnęliśmy przez wstęp związanych z określeniem potrzeb i oczekiwań, następnie musimy ustalić narzędzia, a mówiąc prościej – miejsca publikacji. Weźmy do analizy profil osobowy LinkedIn. A więc, przyda Ci się:

  • Zdjęcie profilowe – bliski kadr, czyli twarz na wprost kamery, ujęcie kończy się mniej więcej na obojczyku. Ważne są szczere emocje. Pomyśl o czymś miłym, a uśmiech sam wymaluje się na twarzy 😉
  • Zdjęcie profilowe – dalszy kadr – obejmuje mniej więcej kadr od twarzy do linii bioder, tutaj ważna jest praca rąk (odwieczny problem, co z nimi zrobić?!)
  • Zdjęcie w tle, tzw. cover – właściwie, nie musi tutaj znajdować się Twoje zdjęcie, możesz skorzystać ze wsparcia grafika i stworzyć cover odpowiadający identyfikacji wizualnej Twojej marki.
  • Zdjęcia do publikacji (posty, artykuły) – o ile powyższe kategorie wydają się być oczywiste, to ta wygląda jak studnia bez dna. I trochę tak jest, natomiast już spieszę z podpowiedzią. W tej grupie zdjęć powinny się znaleźć ujęcia zawodowe oraz lifestylowe. Planując sesję zdjęciową, nie zapominaj o elementach związanych z branżą oraz świadczoną usługą/produktem. Na zdjęciach grasz komunikacją wizualną, a więc to, co tutaj pokażesz, zapisze się w pamięci odbiorców treści.
  • Dla superodważnych i zmotywowanych do działań w sieci, proponuję również wideo wizytówkę. Nie tak dawno TikTok zapowiedział wsparcie dla działań rekrutacyjnych, mających na celu „połączenie” odpowiedniego kandydata z konkretną marką. W jaki sposób się komunikują? Właśnie przez wideo CV (inaczej wideo-wizytówka), czyli warto się nad tym zastanowić 😉.

WAŻNE:

Jeżeli planujesz sesję w profesjonalnym studio, określ fotografowi swoje potrzeby. Znacznie łatwiej będzie mu wypracować produkt, który spełni oczekiwania.

Brzmi jak plan? Cudownie, zatem przejdźmy dalej. Kilka suchych faktów o zdjęciach na profile w social mediach:

  • Spójność – publikowane zdjęcia powinny być w jednym stylu. Czas na rozpoznanie Twojej marki w oczach followersów to zaledwie sekunda. Co robi użytkownik profili społecznościowych? Scrolluje. Robi to szybko, niekoniecznie czytając. Jaki z tego wniosek? Nasze zdjęcia muszą być na tyle ciekawe i/lub na tyle już charakterystyczne, że odbiorca zatrzyma się na dłużej i skupi się na treści, którą chcemy mu przekazać. Patrząc na moje doświadczenie z tym zjawiskiem, bez wahania rozpoznam marki po samych zdjęciach produktów. Pokazuje to tylko, jaką wartość przynosi ta konsekwencja.
  • Profesjonalny charakter – nie ważne, czy chcesz opublikować treść ekspercką, czy swój udział w charytatywnym maratonie biegowym. W dalszym ciągu pozycjonujesz się jako specjalista, profesjonalny ekspert, dlatego też musisz zwracać uwagę na jakość zdjęcia, detale i tego co jest w tle – tak, o tym się często zapomina, co w konsekwencji może przekształcić w popularność na serwisach „memowych” lub co gorsza, być czynnym uczestnikiem kampanii viralowych, skutecznych, ale mało pochlebnych.
  • Prywata? Nie, dziękuję – gdzie jest granica między tym, co nas inspiruje i określa, a tym, co powinno zostać w domowej szufladzie? Jeżeli na profil zawodowy postanowisz wrzucić swoje zdjęcie z wakacji we Władysławowie, paradując jednocześnie w stroju kąpielowym, w zestawieniu z klapkami znanej marki wiedz, że zabłądziłeś. Wyjdź stamtąd czym prędzej. Uwierz mi – Twoja sieć zawodowa chce wiedzieć o Tobie trochę inne rzeczy 😉.
  • Zdjęcie = studio? – niekoniecznie. Tak jak wspomniałam na początku artykułu, każdy z nas ma pod ręką sprzęt, który zrobi całkiem przyzwoite zdjęcie. Gdy tylko wypracujesz sobie swój własny styl, przestudiujesz wymogi techniczne portali, na których chcesz publikować, spokojnie sobie poradzisz.
  • Szukaj inspiracji! – obserwuj, śledź, zapisuj. Rozwijaj się w tym. Nic nie uczy lepiej jak regularna „prasówka”. Obcowanie wśród inspirujących treści może przynieść niezwykłe rezultaty dla naszego contentu (tego zdjęciowego również).
  • Miej dużo – zdecydowanie potrzebujesz zebrać sporo materiału. Jeżeli planujesz publikacje kilka razy w tygodniu, to dokładnie tyle mniej więcej zdjęć/grafik będziesz potrzebować. Pamiętaj, że każde zdjęcie musi odpowiadać Twojemu profilowi zawodowemu (lub lifestyle’owi), a więc nie warto sięgać po „zapchajdziury”.

 

Mam nadzieję, że powyższe wskazówki są dla Ciebie drogowskazem i znacznie łatwiej będzie Ci podjąć decyzję o publikowanych zdjęciach, a jeżeli chcesz podzielić się z nami swoimi doświadczeniami lub potrzebujesz wsparcia w wybraniu lub realizacji odpowiednich ujęć – pisz do nas czym prędzej! 😊 Jesteśmy gotowi przyjąć największe wyzwania!

 

Ten temat może również Ciebie zainteresuje?

Profesjonalne zdjęcia pracowników mogą stanowić część identyfikacji wizualnej firmy. Te z odpowiednim tłem, odpowiednio wykadrowane, z dobrym oświetleniem mogą stać się jej wizytówką. Ujednolicone fotografie umieszczone na przykład na stronie www będą służyć kreowaniu wizerunku zarówno firmy, jak i pracowników.

Instagram to z pozoru kanał służący w głównej mierze do dzielenia się pięknymi zdjęciami z wakacji czy obiadu w ekskluzywnej restauracji. Jednak nic bardziej mylnego – oprócz ogromnych możliwości dla reklamodawców, którzy coraz chętniej korzystają właśnie z tego medium, Instagram to również duża szansa dla firm, by promować się pod kątem Employer Brandingu.

Jeżeli nie wiesz, jak odnaleźć się w świecie video, zapraszam do zapoznania się z kilkoma praktycznymi poradami, które pozwolą Ci spojrzeć na ten temat z innej perspektywy.